Pielegniarki etatowe protestuja od kilku dni w SEJMIE(!!!) i o co im chodzi?
Nie walcza wcale o jakas poprawe swoich warunkow pracy tylko o to zeby zakazac zatrudniania na zasadzie kontraktu tym, ktorzy sobie tego zycza.
Ewa Kopacz o calej sprawie:
Przez cztery dni by?am upewniana, ?e panie nie s? przeciwne kontraktom, ?e wa?ne jest to, aby?my znale?li zabezpieczenie dla tych pa?, które s? na kontraktach. I dzisiaj si? dowiaduj?, ?e te zabezpieczenia ju? nie s? wa?ne – dzisiaj jest wa?ne, aby wyeliminowa? z wolnego rynku zatrudnienia tak? form?, jak? jest umowa kontraktowa. W sytuacji, kiedy nagle si? okaza?o, ?e cztery dni to by?y rozmowy o niczym, a dzisiaj zaczynamy na nowo rozmowy – o tym, jak wbrew orzeczeniu Trybuna?u Konstytucyjnego nagle wprowadzi? zakaz kontraktowania – to powiem pa?stwu szczerze, ?e nie znalaz?am s?ów.
Niewazne zeby pomoc sobie, wazne zeby zaszkodzic komus innemu. Tak wyglada politykowanie po polsku. Co tam Trybunal Konstytucyjny!